The HeadquartersCorporate ProfileThe OrganisationFIVB Story
Volleyball StoryChronological HighlightsBeach Volleyball OriginsRulesFundamentals
CompetitionsCalendarWorld RankingsOfficial RulesOfficial FormsVolleyball Story
CompetitionsPlayer BiosWorld RankingsRulesFormsBeach Volleyball OriginsRefereeing
Volleyball Cooperation Programme (VCP)Development CentresTechnical e-libraryTechnical Video EvaluationU-VolleyInternational CooperationMini/School VolleyballPark Volley
Contact l RSS RSS Facebook Twitter YouTube l Login
NEWS

16 z 24 drużyn zarezerwowało sobie miejsca na MŚ siatkarzy – europejskie kwalifikacje zakończone

 
 
Lozanna, Szwajcaria, 06-01-2014 – Niedzielne zakończenie trzeciej i ostatniej rundy europejskich rozgrywek kwalifikacyjnych do FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 dało sześciu drużynom powód do świętowania – bilet na Mistrzostwa, które odbędą się w Polsce, w dniach 30 sierpnia – 21 września.

to spektakularny początek roku dla drużyn Bułgarii, Serbii, Niemiec, Belgii i Finlandii, które zdobyły w swoich grupach pierwsze miejsca i prawo do uczestnictwa w Mistrzostwach Świata. Dołączy do nich Francja, jako najlepsza wśród zespołów z drugich miejsc. Wśród przegranych znalazły się jedne z największych imion w historii siatkówki, a mowa tu o Holandii – drużynie mistrzów olimpijskich z 1996 i wicemistrzów z 1994. Do roli widzów zdegradowane zostały również drużyny Czech (10. miejsce w 2010) i Słowacji, choć była Czechosłowacja po tytuł Mistrza Świata sięgała dwukrotnie.

Sześć europejskich drużyn zakwalifikowanych w tym tygodniu dołączy do gospodarzy – Polski oraz dwóch najlepszych zespołów Mistrzostw Europy, tzn. mistrzów olimpijskich – Rosji i Włoch, podczas gdy wśród krajów azjatyckich zakwalifikowały się już Australia, Iran, Chiny i Korea, a spośród państw Ameryki Południowej dokonały tego Argentyna, Wenezuela oraz światowy nr 1 – Brazylia.

Afrykańska Konfederacja Piłki Siatkowej (trzy wakaty) oraz konfederacja NORCECA (pięć wakatów) jeszcze nie zakończyły swoich rozgrywek kwalifikacyjnych.

Na kontynencie afrykańskim ten rok rozpocznie się w lutym trzema turniejami: w Kamerunie, Tunezji i Kenii. W każdym weźmie udział po pięć zespołów, a do wygrania będzie po jednym bilecie na turniej w Polsce.

Kraje konfederacji NORCECA będą musiały najdłużej czekać na odkrycie swojego przeznaczenia – od maja do czerwca mają odbyć się cztery turnieje kwalifikacyjne (po cztery drużyny w każdym): w USA, na Kubie,w Kanadzie i Portoryko, a kontynentalna faza play-off zostanie rozegrana w dniach 9-14 lipca. Wraz z jej zakończeniem pięć ostatnich drużyn zarezerwuje sobie miejsca na Mistrzostwach Świata.

Podczas dramatycznego, decydującego weekendu w Europie to zespół Niemiec wracał z turnieju u siebie, w Ludwigsburgu, z najlepszym wynikiem spośród wszystkich 20 drużyn w pięciu rundach wstępnych: dominacja 3:0 (25:17, 25:17, 25:19) w kluczowym meczu z Turcją, suma trzech zwycięstw, 9:0 w setach – wszystko to było demonstracją nowej siły niemieckiego zespołu. Trener reprezentacji Niemiec Vital Heynen dołożył jeszcze do tego wyniku ostrzeżenie dla reszty siatkarskiego świata: „Naszym celem w 2014 jest zwycięstwo. Każdy, kto chce zdobyć koronę mistrza świata musi najpierw wygrać 15 spotkań, My mamy już trzy za sobą i jeszcze 12 przed nami. Zobaczmy jak daleko zajdziemy”. Niemcy udowodnili w zeszłorocznych Mistrzostwach Europy, że mogą wygrywać z najlepszymi na świecie, grając z Rosją – nr 2 w światowym rankingu, przyszłymi mistrzami Europy i, według niektórych, najsilniejszym obecnie zespołem świata i pokonując go 3:0.

Jednak wówczas Bułgarzy zatrzymali Niemców w ćwierćfinałach.  Bułgarski zespół, zbudowany wokół super gwiazdy - Cwetana Sokołowa, wywalczył prawo do uczestnictwa w Mistrzostwach Świata, choć w finałowym meczu grupy I uległ w Opawie czeskim gospodarzom 3:2 (3:2; 22:25, 25:18, 25:22, 18:25, 15:12). Z tego powodu Bułgaria zakończyła turniej z siedmioma punktami – dość by zdobyć pierwsze miejsce w grupie, podczas gdy Czechy skończyły jako trzecie, za Holandią. Gospodarzom nie udało się też na turnieju w sąsiedniej Słowacji. Finlandia zakończyła czysty ciąg zwycięstw w popradzkim turnieju kwalifikacyjnym pokonując 3:2 Słowację (24:26, 25:19, 25:19, 14:25, 15:10) i gwarantując sobie miejsce w finałowym turnieju Mistrzostw Świata w Polsce. Słowacja rozczarowująco zakończyła zmagania u siebie w domu na trzecim miejscu, za Ukrainą.

Zeszłoroczni brązowi medaliści Mistrzostw Europy – Serbowie zachowali wolne od porażek konto w turnieju u siebie, w Niszu, pokonując drużynę Portugalii 3:1 (22:25, 25:11, 25:19, 25:21). Tylko na turnieju kwalifikacyjnym we Francji aż dwie drużyny miały powody do radości. W niedzielę gospodarze zagrali z Belgią fantastyczny mecz, we wspaniałej atmosferze paryskiej hali Carpentier. Chociaż Belgowie przemogli gospodarzy 3:2 (25:22, 20:25, 25:17, 23:25, 15:11), obie drużyny wywalczyły prawo do udziału we wrześniowym turnieju Mistrzostw Świata w Polsce. Francja zakwalifikowała się jako najlepsza drużyna wśród zdobywców drugich miejsc wszystkich pięciu grup.

Gwałtowny wzrost liczby krajów startujących w fazie kwalifikacyjnej jest namacalnym dowodem na to, jak twarde jest współzawodnictwo. O miejsce na Mistrzostwach Świata 2010 starało się 113 drużyn, a tym razem liczba ta wzrosła do 148, z reprezentacjami krajów od Gwadelupy i Wybrzeża Kości Słoniowej, po Jemen. W nowym systemie rozgrywek na 24 finalistów czeka w Polsce w sumie 100 meczów. Te 24 reprezentacje zostaną rozlosowane do czterech grup po sześć drużyn, grających w systemie każdy z każdym, z czego po cztery najlepsze składy awansują do drugiej rundy, w której będą grać w dwóch grupach po osiem drużyn.  Trzy najlepsze w każdej z grup przejdą w końcu do rundy trzeciej, po której nastąpią mecze półfinałowe i finały.

Rzut oka na historię Mistrzostw Świata wyjaśnia, dlaczego gospodarze Igrzysk Olimpijskich 2016 – Brazylia – są również gorącymi faworytami do tegorocznego tytułu FIVB Mistrzostw Świata. W końcu ostatnim razem, gdy puchar mistrzostw trafił w inne niż brazylijskie ręce, był rok 1998, kiedy zwycięzcami byli Włosi. Brazylijczycy dokonali niebywałej sztuki zdobycia trzech tytułów pod rząd w 2002, 2006 i 2010 roku i mają szansę zapisać się w historii czwartym triumfem z kolei. „Mam nadzieję, że będziemy zwyciężać także w kolejnych latach” – powiedział słynny trener Brazylii Bernardo Rezende, po ostatniej wiktorii w Pucharze Wielkich Mistrzów. Południowoamerykańską drużynę czeka jednak trudny egzamin. Zwłaszcza Rosjanie są głodni tytułu - wygrali przecież wszystkie inne, możliwe do wzięcia w ostatnich latach, w Igrzyskach Olimpijskich, Mistrzostwach Europy i Lidze Światowej.

Z sześcioma złotymi medalami na koncie to poprzednik Rosji, Związek Sowiecki, był najbardziej utytułowanym krajem od początku historii Mistrzostw Świata, które rozegrano po raz pierwszy w 1949. Mijają jednak już 32 lata od ich ostatniej wygranej w 1982 w Buenos Aires. Brazylia i Włochy stawały na szczycie podium już trzy razy, a Czechosłowacja dwukrotnie. USA, była NRD oraz Polska mają na koncie po jednym tytule. Każdy z milionów polskich kibiców marzy oczywiście o powtórce triumfu z Meksyku w 1974 roku.

Przegląd kwalifikacji jest dostępny pod tym linkiem.





 Language(s)
   English
   French
   Spanish
   Polish

 Additional links
   Download high-resolution photo
   FIVB home page
   Volleyball home page

LATEST NEWS

Latest headlines